Liczba wyświetleń

środa, 12 czerwca 2013

Co dalej?

Prognozy dla Afryki nie są pomyślne. Jeśli nie nastąpi jakaś rewolucja w sposobie udzielania pomocy krajom na czarnym lądzie, miliardy dolarów nadal będą wydawane bez widocznej zmiany na lepsze. Jedyną drogą do poprawy sytuacji w Afryce, wydaje się postawienie na jak największe usamodzielnienie się krajów od pomocy z zewnątrz. Dlatego też niezmiernie istotna jest pomoc w edukowaniu Afrykańczyków (około 75 proc. to analfabeci!) tak, aby oni sami mogli próbować rozwiązywać swoje problemy. W wielu miejscach zamiast kolejnych ton kaszy lub ryżu, dobrym rozwiązaniem mogłoby być zbudowanie systemu nawadniania pól, tak aby ludzie sami mogli uprawiać ziemię i żywić się jej plonami. Przedsięwzięcie to kosztowne, ale jego pozytywne efekty są nie do ocenienia. Oczywiście nie można zaprzestać obecnych działań organizacji humanitarnych, jednakże jeśli ich celem jest faktyczna pomoc mieszkańcom Afryki, konieczna jest rewizja i zmiana form pomocy. Wielu Afrykańczyków, których poznałem to przesympatyczni ludzie, którzy nie czują tak silnego w Polsce, jak i w wielu miejscach na świecie, pędu do posiadania. Oni cieszą się tym co mają, a często mają tak niewiele…
 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz